Dąbrowica nocą

Byle do wiosny, czyli podsumowanie sezonu 2012

 

Sezon 2012 zakończyliśmy październikowym startem w Starej Miłośnie.

Co prawda do końca roku jeszcze daleko, ale już dziś można pokusić się o kilka zdań podsumowania.

Przede wszystkim był to rok udanych startów naszych juniorek. Bardzo mocno „zapunktowała” Hania, która po zmianie kucyka wygrała najważniejsze imprezy w sezonie. Została Mistrzynią Polski Młodzików w skokach oraz wygrała Puchar Polski Kuców w wkkw. Sukcesy te osiągnęła na bułanym Sivertops Ass. Wcześniej kucyka tego dosiadała jej starsza siostra Zosia, która od maja zaczęła starty na doświadczonym, ale bardzo trudnym Faworku. Nasze obawy na temat zgrania się tej pary i wykorzystania potencjału tego kuca szybko zweryfikowały rezultaty zawodów. Zosia bez problemów wygrała eliminacje do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w wkkw, gdzie w finale powalczyła o brązowy medal.

Razem z Faworkiem dość szybko zadebiutowała w klasie L wkkw, co uwieńczone zostało startem w Mistrzostwach Polski Kuców i zdobyciem srebrnego medalu. Swoją pozycją na podium rozdzieliła dwie bardzo doświadczone zawodniczki, Kasię Piasecką i Julię Elzanowską, które w tym sezonie reprezentowały Polskę na Mistrzostwach Europy!!

Na podkreślenie zasługuje fakt, że Hania i Zosia oprócz zdobytych medali prezentowały wysoki poziom wyszkolenia. Ich starty nie były przypadkowe, a sposób jazdy pozwalający mieć dobre widoki na przyszłość. Tym bardziej duże gratulacje należą się dla obu juniorek oraz dla ich trenera w osobie Jarka.

Duże konie i ich starsi jeźdźcy nie odnosili tak spektakularnych sukcesów jak „maluchy” , ale sezon w dużej mierze był dla nich udany.

Najpoważniejsze starty „zaliczył” Merido. W pierwszej części sezonu dobrze wypadał pod Jarkiem. Dużym sukcesem tej pary było zwycięstwo w Facimiechu. Potem, tym razem z Ewą, startując głównie w CNC* zawsze plasował się na wysokich pozycjach.

Drugi z naszych bardziej doświadczonych koni Portos występował głównie w klasie P. Razem z Jarkiem udane starty przeplatali startami gorszymi. Najczęściej problemy występowały w krosie, gdzie czasami pojawiała się jakaś przeszkoda, której rudzielec nie chciał pokonać za pierwszym razem. Często był to rów, więc Jarek ma dobry materiał do przemyśleń.

Najwięcej nadziei dały starty naszych najmłodszych koni.

Mało doświadczony Kasim dość szybko ustabilizował formę i zaczął dobrze czuć się w konkursach klasy P, gdzie wykazał się dużą walecznością w krosach i skocznością na parkurach. Pokazał Ewie, że może na niego liczyć w przyszłym sezonie, a jego możliwości sięgają dużo dalej.

Najmniej możliwości do wykazania się dostała Naomi. Ze względu na swój wiek i wolne wprowadzanie do treningu ta czteroletnia klacz zadebiutowała dopiero pod koniec sezonu. Zadebiutowała , ale jak!!!

Na pierwszych swoich zawodach skokowych przejechała pod Jarkiem dwa parkurki na 0, a tydzień później wystartowała już w klasie LL wkkw. Start w wkkw był bardzo udany we wszystkich trzech próbach. Pokazał spore możliwości klaczy, a przede wszystkim jej niesamowicie dobrą do tej konkurencji głowę. Daje to duże nadzieje na bardzo dobre starty w sezonie 2013, gdzie będzie już 5-cio latką.

 Teraz koniki sobie trochę poodpoczywają.

Byle do wiosny:)